Od zawsze wśród moich bliskich krążyła historia o ślubie moich rodziców. Słuchałam jej od dziecka jak najlepszej bajki. Była dla mnie jak opowieść, wiecie, o tych wszystkich księżniczkach, które nareszcie znalazły swojego księcia. A ten – spełniał te wszystkie marzenia o ślubie idealnym. Z tą różnicą, że w mojej rodzinie ta historia wydarzyła się naprawdę, a księciem spełniającym wszelkie marzenia o pięknym weselu – był mój tata. To on sprawił, że w ponurych latach 70. na weselu zagościły podtalerze, winietki i prawdziwy zespół, grający muzykę na żywo. Słuchałam tych opowieści i nie przypuszczałam, że ta historia tak bardzo wpłynie na moje życie.

      Potem dorosłam. Przestałam wierzyć w bajki. Zeszłam na ziemię. Od lat uczyłam się języków, zdobywałam wiedzę na studiach, by w przyszłości zostać dyplomatką. To był mój plan.

      Pamiętam dzień, gdy obejrzałam ten film. “Powiedz tak”. Jennifer Lopez w białym garniturze, ze słuchawką w uszach, kreuje najpiękniejszą ślubną bajkę.
      I wtedy to do mnie dotarło. Nie chcę być dyplomatką. Chcę być jak ona – wedding planerka z misją tworzenia pięknych ślubów, tyle że w Polsce. Miałam 25 lat i nikogo, kto by popierał mój pomysł. Ale miałam coś cennego. Coś, co sprawiło, że się nie poddałam. Wiarę w to, że chcę być konsultantką ślubną.

      Od tego momentu minęło wiele lat. Przez ten czas popełniłam mnóstwo błędów, które dużo mnie nauczyły. Wszystko to sprawiło, że jestem tu i teraz. Z tą samą pewnością i odwagą, które miała ta 25-latka, by walczyć o swoje marzenia. Bo nadal kocham to co robię. I dziś nikt nie ma już wątpliwości, że była to najlepsza decyzja w moim życiu.
Od początku mojej kariery w 2006 roku wszystko totalnie się zmieniło. Poznaję niesamowitych ludzi, doświadczam nieziemskich emocji, uczę się i rozwijam w tak odległych od siebie dziedzinach. Nie wiem co to strefa komfortu, bo ciągle jestem poza nią. Ale wiem jedno – obiecałam sobie kiedyś, że to wszystko przez co przeszłam i to, co osiągnęłam, muszę przekazać dalej.
Chcę pokazać innym, że wszystko się da, jak tylko się chce. Nie po to zdobywa się doświadczenie, by chować je dla siebie. Dlatego od 2008 roku szkolę. Gdy zaczynałam dzielić się wiedzą byłam po dwóch ciężkich latach pracy na rynku, który nie wiedział kto to konsultant ślubny. Od początku to był mój cel – edukować branżę, by tworzyć najpiękniejsze ślubne wspomnienia.

     
      Przez całą swoja karierę zawodową zbudowałam od zera dwie marki. Pierwsze moje dziecko to ukochane Perfect Moments, w którym oprócz organizacji wesel oraz prowadzenia szkoleń, stworzyłam jedną z pierwszych sieci franczyzowych w Polsce. Obecnie ta marka odpowiedzialna jest za rozwój młodych talentów stawiających pierwsze kroki w zawodzie konsultanta ślubnego, a dokładnie za organizację i prowadzenie praktyk dla absolwentów Akademi Pani SPINKI.
      Drugą moja marką są właśnie SPINKI, które są moim oczkiem w głowie i choć to moje drugie dziecko kocham je tak samo jak pierwsze i z równą miłością dbam o nie i otaczam je opieką.
      Z pasji do zawodu zaangażowałam się również w tworzenie Polskiego Stowarzyszenia Konsultantów Ślubnych, którego od początku jestem członkiem zwyczajnym. Wprowadzam i promuję najwyższe standardy pracy wedding plannera.

      W chwili kiedy zaczynałam pracę jako konsultantka ślubna, zawód ten był bardzo mało popularny w Polsce i musiałam zmierzyć się z „całym światem”, aby móc przekonywać Pary Młode i wszystkich wokół do wartości mojej pracy i słuszności zatrudnienia konsultanta ślubnego. Bardzo wiele mnie to kosztowało, ale jeszcze więcej nauczyło i pozwoliło zrozumieć mechanizmy, którymi kieruje się rynek ślubny w Polsce. Wtedy szybko zdałam sobie sprawę, że sama nie dam rady walczyć z mitami na temat naszego zawodu i stwierdziłam, że muszę coś z tym zrobić. Muszę zrobić wszystko, aby budować wizerunek profesjonalnego konsultanta ślubnego.
      Jako osoba bardzo ambitna i pracowita od zawsze w szkole, a potem na studiach uwielbiałam dzielić się wiedzą i wspierać moje koleżanki i kolegów, którzy motywowali mnie do tego mówiąc, że mam talent do przekazywania wiedzy. Po kilku latach postanowiłam to wykorzystać i w 2008 roku otworzyłam pierwszą Akademię Ślubną pod szyldem Perfect Moments. Od tamtej pory przybyło mi kilka zmarszczek, co mi się nawet podoba, ale mam również za sobą kilkaset zorganizowanych wesel, kilkadziesiąt lub więcej szkoleń, kilkuset absolwentów moich kursów oraz około 40-stu powstałych Agencji Ślubnych.
      To co wyróżnia moją Akademię to unikatowy program kursów pełen konkretnych treści i informacji oraz praktyki. Do swojego zespołu zaprosiłam również liderów z branży ślubnej z zakresu oświetlenia, foto, video, dekoracji, gastronomii oraz mody ślubnej. Jestem pierwsza i jak na razie jedyna w Polsce, która wprowadziła taki program szkoleń.
      To dzięki mojej akademii i praktykom powstało i nadal świetnie prosperuje kilkadziesiąt agencji ślubnych. To stanowi dla mnie wartość największą i z dumą obserwuje ich rozwój. Cześć z nich jest już teraz członkiem Polskiego Stowarzyszenia Konsultantów Ślubnych, a na spotkaniach wspominamy sobie wspólnie, jak to było kilka lat temu, kiedy pojawiły się w moich drzwiach pełne marzeń, nadziei, ale też niepewności, czy im się uda, czy dadzą radę, czy się nadają. Udało się im, bo marzyły, wierzyły i ciężko na to zapracowały. Ja dołożyłam do tego swoją małą cegiełkę. Zmotywowałam, by uwierzyły że da się, że można, że dadzą radę i pokierowałam nimi tak, że są teraz w tym miejscu, gdzie ja byłam wtedy, kiedy spotkałam się z nimi pierwszy raz w mojej Akademii.

        Dziś dalej ochoczo wprowadzam na rynek ślubny tych, którzy marzą o pracy wedding plannera, tak jak ja przed laty. Sprawia mi to ogromną frajdę i radość. Uczę tajników tego zawodu. Rozkochuję w nim branżę. I pokazuję, że świat ślubów to najpiękniejsza bajka na ziemi. Moja prawdziwa bajka! Zapraszam Cię do niej, do świata pełnego niezwykłych emocji i przepięknych ślubów. Ty też możesz tak żyć i pracować.

Sprawdź co dla Ciebie przygotowałam. Są to dwa kursy: Kurs na konsultanta ślubnego „Vademecum Wedding Plannera”, który jest 2 – dniowym kursem podstawowym oraz bardzo obszerny i rozbudowany merytorycznie 4 – dniowy kurs na konsultanta ślubnego poziomu Master „Błyskotliwa Kariera Wedding Plannera”

Zachęcam cię do zapoznania się z nimi i refleksji…
A może warto coś zmienić i spróbować sił
w zawodzie wedding plannera?
Ty też możesz!
 – Karina Ciosk –